niedziela, 26 maja, 2024
Strona główna Popularne Rada Miejska nie przyjęła protokołu kontroli dot. węzła transportowego. Zespół kontrolny ...

Rada Miejska nie przyjęła protokołu kontroli dot. węzła transportowego. Zespół kontrolny pod ostrzałem krytyki ze strony UM i części radnych

Rada Miejska nie przyjęła protokołu kontrolnego inwestycji pn. Węzeł transportowy w Słupsku – realizacja i wydatki związane z inzynierem kontraktu. Za nieprzyjęciem dokumentu było 14 z 22 radnych obecnych na sesji.

Kontrola inwestycji Węzeł transportowy w Słupsku jest pierwszą rzetelnie i merytorycznie przeprowadzoną kontrolą, która trwała kilka miesięcy i oparła się na przeanalizowaniu setek stron dokumentów oraz na odpowiedziach udzielanych na zapytania zespołu kontrolującego, skierowanych do instytucji zaangażowanych w realizację inwestycji. Od początku zarówno analiza jak i wnioski pokontrolne nie spodobały się ZIM-owi i Urzędowi Miasta. Dawano temu wyraz podczas posiedzeń Komisji Rewizyjnej. Dwudziestoparostronicowe uwagi ZIM do protokołu podważały niemal każde stwierdzenie członków Komisji Rewizyjnej. Zespół kontrolny za pierwszym razem zapoznał się z uwagami i wprowadził drobne korekty w protokole. Poprawionej wersji ZIM również nie zaakceptował. Dokument bez podpisu dyr ZIM trafił pod obrady RM w marcu.

Na marcowej sesji wiceprezydent Goliński zarzucił radnym, że przedstawiciele miasta nie zostali dopuszczeni do głosu podczas dyskusji nad protokołem podczas poprzedzającego sesję posiedzenia Komisji Rewizyjnej, Zaprzeczyli temu członkowie Komisji Rewizyjnej. Innym zarzutem był brak merytoryczności, doświadczenia i kompetencji, członków zespołu, z których jeden jest inżynierem budowlanym, a drugi ekonomistą i czynnym administratorem. Na liście zarzutów znalazł się także zarzut licznych bezpodstawnych czynności, których miała dopuścić się przewodnicząca zespołu Renata Stec. Zdaniem wiceprezydenta takimi czynnościami było zgłoszenie o wszczęcie kontroli przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego i przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Problem w tym, że takich zgłoszeń o kontrolę nie było: członkowie zespołu kontrolującego tłumaczyli , że zwracali się jedynie z zapytaniami o zgodność dokumentów i działań z przepisami i zaleceniami tychże instytucji.

Radni odpierali zarzuty, powołując się na dokumenty z których wynikało, ze wybór, działania i wynagrodzenie inżyniera kontraktu wskazują na nieprawidłowe wydatkowanie pieniędzy publicznych, a realizacja inwestycji budzi wiele zastrzeżeń. Radni wskazali na trudności w pozyskiwaniu dokumentów od strony kontrolowanej. Najwyraźniej ZIM- owi zależało na zdyskredytowaniu zapisów protokołu. Odnosząc się do zawartych w nim zapisów dyr. Jarosław Borecki podczas marcowej sesji RM wypowiadał się w sposób mogący sugerować radnym jak powinny wyglądać wyniki kontroli :

Zarzuca się nam kłamstwa, a wszystkie dokumenty pani radna dostała. Kwestia tylko umiejętnej analizy dokumentów. (…)To, co zrobił ZIM ma bardzo dobry wpływ na finanse miasta i ta kontrola powinna to wykazać.(…)

Wiceprezydent Marek Goliński ( z wykształcenia geograf po AP) dodał:

Nikt nie jest w stanie zarzucić nam, ze nie mamy racji. (…) Ten protokół jest dalece nieprofesjonalny.

Ostatecznie zgłoszono wniosek o przesunięcie glosowania nad protokołem na sesję kwietniową. Zgodnie z wnioskiem w międzyczasie zobowiązano radnych z zespołu kontrolnego do odbycia spotkania z przedstawicielami UM i ZIM w celu przeanalizowania zagadnień poruszonych na sesji marcowej. Do spotkania doszło 6 kwietnia. W efekcie rozmów zespół kontrolny postanowił pozostawić protokół w niezmienionej formie. Podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej w dniu 15 kwietnia Komisja Rewizyjna RM przez aklamację zdecydowała o przedłożeniu Radzie Miejskiej niezmienionej wersji protokołu do przyjęcia podczas sesji kwietniowej.

Obrady nad protokołem rozpoczęła przewodnicząca RM Beata Chrzanowska, która zwróciła się do radnych z pytaniem:

Miesiąc temu nasze posiedzenie zakończyło się wnioskiem, w wyniku którego miało odbyć się spotkanie omawiające protokół z przeprowadzonej kontroli. Nic się do tego czasu nie zmieniło. W związku z tym przewodniczący Łukasz Jaworski właściwie odpowie na pytanie dlaczego państwo nie wykonaliście woli Rady?

Dziwne stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że chwilę wcześniej przewodnicząca odczytała notatkę ze spotkania z dnia 6 kwietnia i protokół Komisji Rewizyjnej z 15 kwietnia. Świadczą one, że radni wykonali zadanie, chociaż nie wpłynęło ono na zmianę ich stanowiska. Czyżby wykonanie zadania miało polegać na wprowadzeniu takich zmian w protokole, które byłyby zaakceptowane przez stronę kontrolowaną ?

Za nieprzyjęciem protokołu od początku byli radni: Tadeusz Bobrowski i Anna Mrowińska. Zarzucali zespołowi kontrolnemu złamanie zapisów ustawy o samorządzie gminnym i regulaminu Komisji Rewizyjnej, przekroczenie uprawnień i wysuwanie bezpodstawnych wniosków. Oboje uznali, że nikt nie powinien zagłosować za wersją protokołu przedstawioną na sesji wraz z wnioskami. Z zarzutami wobec zespołu kontrolnego nie zgodził się radny Paweł Szewczyk:

Ja nie rozumiem, dlaczego radny czy radni nie mogą rozmawiać z kierownikiem danej instytucji i zadawać mu pytań w związku z interesem miasta. Uważam, że to jak najbardziej jest wskazane, żeby poszerzyć swoja wiedzę, dopytać, więc tutaj nie można ograniczać, że komisja ma możliwość rozmawiania tylko z urzędnikami miejskimi, a nie może rozmawiać np. z urzędnikiem Urzędu Marszałkowskiego, bo to jest jakimś nietaktem. Poszerzenie wiedzy to działanie w interesie miasta.

Głos w obronie protokołu głos zabrał także radny Paweł Skowroński:

Chciałem powiedzieć jako członek tej komisji, że zespół kontrolny włożył naprawdę olbrzymią i mrówczą pracę i też nie może być tak, że jeżeli zespół kontrolny zauważa nieprawidłowości, to musi pominąć je milczeniem, bo to nie należy do jego kompetencji. Nie może pominąć ich milczeniem. Ma prawo, a wręcz obowiązek pewne rzeczy poruszyć,. To tzw zasada sygnalizacji. (…) Treść przed zaleceniami , dane są prawdziwe, cytaty są prawdziwe, dokumenty przedłożone są prawdziwe i w żadnym wypadku zespół kontrolny nie uchybił sumienności, rzetelności i staranności jeżeli chodzi o przeprowadzenie kontroli.

Radny Skowroński jednocześnie przychylił się do oceny, że wnioski pokontrolne (wśród których jest wniosek o przeprowadzenie kontroli inwestycji przez Najwyższą Izbę Kontroli i ew. wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych nieprawidłowości) są zbyt kategoryczne i nieuprawnione. Identyczna ocenę wniosków mieli radni Anna Mrowińska, Tadeusz Bobrowski, Beata Chrzanowska i Jan Lange. Przekonywali radnych z zespołu kontrolującego, że przekraczają uprawnienia radnych.

Ostatecznie za przyjęciem protokołu pokontrolnego wraz z zaleceniami i wnioskami zagłosowało 4 radnych: B. Dobkowski, A. Rożek, R. Stec i P. Szewczyk. Od głosu wstrzymali się: B. Chrzanowska, J. lange, Ł. Jaworski i J. Szaran. Głosy wstrzymujące się dwóch radnych z PiS ( J. Szarana i Ł. Jaworskiego) są zdumiewające, ponieważ są oni członkami Komisji Rewizyjnej, która opowiedziała się za przedłożeniem protokołu w takiej formie pod obrady RM. Co więcej radny J. Szaran był członkiem zespołu kontrolnego i podpisał się pod zaleceniami i wnioskami pokontrolnymi. Czyżby przedsesyjne rozmowy klubowe miały dyscyplinujący wpływ na głosowanie radnych? Za odrzuceniem protokołu zagłosowało 14 radnych: z klubu PiS: T. Bobrowski, R. Kruk, W. Lewenstam, A. Treder, A Mrowińska, z klubu prezydenckiego: M. Lenart, P. Skowroński i P. Skowroński, K Czyż, A. Żurawska, W. Gajewski, B. Hołowienko, A. Wiszniewski i M. Sagun – Lewandowska.

Nasza Redakcja w rozmowie telefonicznej tuż po sesji zapytała osobę z Wydziału Skarg i Wniosków Najwyższej Izby Kontroli czy Rada Miejska ma prawo zwrócić się z wnioskiem o kontrolę NIK w przypadku podejrzeń lub stwierdzenia nieprawidłowości w wyniku przeprowadzonej przez siebie kontroli. Taki wniosek został zapisany w protokole kontroli. Otrzymaliśmy odpowiedź twierdzącą: tak, Rada Miejska ma uprawnienia do złożenia takiego wniosku, podobnie jak każdy obywatel, parlamentarzysta i inny podmiot. Podobne stanowisko w związku z inną sprawą zajęła Regionalna izba Obrachunkowa, która w odpowiedzi poinformowała, że w przypadku stwierdzenia naruszenia dyscypliny finansów publicznych , niegospodarności finansowej podmiotem zobligowanym na mocy ustawy do zawiadomienia właściwych instytucji jest m. in. organ stanowiący jednostkę samorządu terytorialnego i komisje stałe organu stanowiącego jednostkę samorządu terytorialnego. Czyżby wypowiadający się na sesji radni nie znali ( albo nie chcieli znać) swoich uprawnień i dlaczego?

Komentarz Antoni Michał Górecki

Bożena Bugańska

POPULARNE

Radni zajęli się skargą na Prezydent Słupska. Jaką podjęli decyzję?

Słupska Inicjatywa Obywatelska złożyła do RM skargę na działalność Prezydenta Miasta Słupska. Pierwszy zarzut dot. nienależytego wykonania obowiązków jako Prezydenta i złamanie...

Razem jesteśmy siłą! Słupsk protestuje z rolnikami w całym kraju. Do protestu dołączają przedstawiciele innych branż

Ponad 500 rolników wyruszyło na ulice Słupska 20 lutego. To kolejna już odsłona protestu przeciwko sprowadzaniu do Polski żywności spoza Unii Europejskiej,...

Zabawa PGM w procesowanie się za pieniądze mieszkańców

Bezmyślnych prób atakowania radnej Renaty Stec następuje ciąg dalszy. O prawomocnie umorzonym śledztwie z zawiadomienia PGM już pisaliśmy, teraz czas na narażanie...

Kompromitacja PGM w starciu z Renatą Stec

Ponad 3 lata temu, gdy doszło do dyscyplinarnego zwolnienia radnej Renaty Stec przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej sp. z o.o. w Słupsku żaden...